Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze,

Słysz modlitwę, jąż595 nosimy,

A dać raczy, jegoż596 prosimy,

A na świecie zbożny pobyt,

Po żywocie rajski przebyt597.

Kiryjelejzon!

Echo powtórzyło w odpowiedzi: „Kiryjelejzooon!” — a tymczasem na prawym skrzydle wrzała już bitwa zacięta i zbliżała się ku środkowi coraz bardziej.

Łoskot, kwik koni, krzyki okropne mężów mieszały się z pieśnią. Ale chwilami krzyki cichły, jakby tym tam ludziom zbrakło tchu, i w jednej z takich przerw raz jeszcze można było dosłyszeć grzmiące głosy:

Adamie598, ty Boży kmieciu,

Ty siedzisz u Boga w wiecu,