I nie tylko przeniewierczy Zakon krzyżacki leżał oto pokotem u stóp króla, ale cała potęga niemiecka, zalewająca dotychczas jak fala nieszczęsne krainy słowiańskie, rozbiła się w tym dniu odkupienia o piersi polskie.
*
Więc tobie, wielka, święta przeszłości, i tobie, krwi ofiarna, niech będzie chwała i cześć po wszystkie czasy!
Rozdział pięćdziesiąty drugi
Maćko i Zbyszko wrócili do Bogdańca. Stary rycerz żył jeszcze długo, a Zbyszko doczekał się w zdrowiu i sile tej szczęsnej chwili, w której jedną bramą wyjeżdżał z Malborga ze łzami w oczach mistrz krzyżacki, drugą wjeżdżał na czele wojsk polski wojewoda, aby w imieniu króla i Królestwa objąć w posiadanie miasto i całą krainę aż po siwe fale Bałtyku.
Przypisy:
1. luty (daw.) — groźny, srogi. [przypis edytorski]
2. tur — wymarły dziki ssak z rzędu parzystokopytnych. [przypis edytorski]
3. opactwo — tu: opactwo benedyktynów w Tyńcu (dziś: w płd.-zach. części Krakowa), najstarszy z istniejących klasztorów w Polsce, znajdujące się na wapiennym Wzgórzu Klasztornym nad Wisłą, ufundowane przypuszczalnie przez Kazimierza I Odnowiciel w 1044, po kryzysie młodego państwa wywołanym pogańskim buntem i czeskim najazdem. [przypis edytorski]
4. pleczysty — barczysty, muskularny. [przypis edytorski]