— Och, w naszych oczach!

— I niech umrze!

— Niech umrze!

— Niech go rozedrze wobo!

— Wobo!

— Albo lew!

— Albo lew!

— Niech go stratuje słoń i nosorożec, i bawół!

— O! i bawół — powtórzył chór.

— I niech go ukąsi wąż!