Starzy nie byli jednak radzi nowym zwyczajom, a dwaj czarownicy zrozumiawszy, że dobre czasy skończyły się dla nich raz na zawsze, poprzysięgli w duszy okropną zemstę królowi i przybyszom.

Ale tymczasem pochowano uroczyście Fumbę u stóp skały pod bomą. Kali zatknął na jego grobie krzyż z bambusów, Murzyni zaś postawili kilka naczyń z pombe i z wędzonym mięsem, „aby nie dokuczał i nie straszył po nocy”.

Ciało Mamby po zawarciu braterstwa krwi między Kalim a Faru oddano Samburom.

ROZDZIAŁ XLII

— Nel, potrafisz wyliczyć nasze podróże od Fajumu? — pytał Staś.

— Potrafię.

To mówiąc dziewczynka podniosła w górę brwi i zaczęła rachować na paluszkach.

— Zaraz. Od Fajumu do Chartumu — to jedna; od Chartumu do Faszody — to druga; od Faszody do tego wąwozu, w którym znaleźliśmy Kinga — to trzecia; a od Góry Lindego do jeziora — to czwarta.

— Tak. Chyba nie ma na świecie drugiej muchy, która by przeleciała taki kawał Afryki.

— Ładnie by ta mucha wyglądała bez ciebie!