I począł śpiewać:
Z Parnasu52 wyniosłych szczytów,
Gdzie w blasku i wśród błękitów
Natchnione Muzy koleją53
Natchnione pieśni mi pieją:
Ja bóg! Ja światłość uczczona
Spływam!... Ty otwórz ramiona,
A wieczność będzie mi chwilą
Na piersi twej, Eryfilo!
. . . . . . . . . . . . . . . .