Ścieżki, jak widma przypadłszy do ziemi,

W pomroku ręce wyciągają białe.

Aż w końcu dwiema liniami jasnemi

W krzyża potworne wyrosły ramiona.

— Chodźmy stąd... cicho... w tej chwili ktoś kona...

Przypisy:

1. zardzewiałe. [przypis redakcyjny]