„Wuj Salomon mieszka w Ameryce,
Trzy tygodnie jechał dzień i noc,
On tam pewnie ma już kamienicę
I dolarów także całą moc.
Niech Abramek do listu zasiądzie,
Ja mu zaraz adres wujka dam.
Jak on nie chce przysłać nam pieniędzy,
To niech chociaż paczkę przyśle nam”.
II
Dzieciom paczka od wujka się marzy,