Ta, co jej największy posag1 dał.
Niech Abramek do listu zasiądzie,
Albo ojciec niech napisze sam.
Ona jeszcze musi mieć pieniądze
Albo dobrą paczkę przyśle nam”.
III
Noc nad miastem zawisła upalna,
W górze księżyc jak moneta tkwi.
Zdycha we śnie ulica Krochmalna,
Głodne usta zaciska do krwi2.