Teraz bajka. Choć mądrzy, niech rozważą króle!
Krasnego85 w ostrych szponach trzymając słowika,
Jastrząb w obłoczne kręgi wysoko pomyka:
Ptaszkowi w krzywych szponach jęk wydarły bóle.
Na to rzecze doń jastrząb, pewien swojej siły:
«W mocyś86 jest silniejszego: po co krzyczeć, miły?
Choć wdzięcznie śpiewasz, ja cię, gdzie zechcę, podwiodę:
Zechcę, to zjem cię; zechcę — puszczę na swobodę.
[Głupi, przeciw silnemu kto okoniem staje:
Nie zwycięży i biedy a wstydu się naje]».