Spowita mgłą, nad grodem i nad ludem kwili,

Gotując zgubę ludziom, co ją wypędzili,

Nierównomiernie prawo stosując śród miasta.

Ale gdzie prawo równe dla swoich i gości,

Gdzie nikt nie myśli zstąpić z dróg sprawiedliwości,

Tam lud bujnie rozkwita, gród wspaniale wzrasta.

Spokój: łatwiej wychowa dzieci gród spokojny,

A Zeus dalekogrzmiący nie zsyła mu wojny.

I głód nie trapi takich, co szanują prawo,

Ni obłęd; każdy swoją zajmuje się sprawą