Weź ją sobie z pobliża; niechaj będzie młoda,
To do skromnego trybu łatwiej ci się poda.
Wybór twój niech nie sprawi sąsiadom złośliwej
Uciechy: dobra żona — męża skarb prawdziwy,
Lecz złem największym w świecie jest niedobra żona,
Żądna uciech, co męża, choćby był ze stali,
Wcześnie uczyni starcem i bez ognia spali.
Bądź z wielką czcią dla bogów nieśmiertelnych grona.
Z obcym się nie zażywaj jak z rodzonym bratem,
A jeśli to uczynisz, nie czerń go przed światem,