Szli i Tysbę gołębną, Haliart zielony,

Koroneą, Plateą, dzierżący mieszkańce,

I Glissę, i warowne nowych Tebów szańce:

Ci w Oncheście siedzieli, przy Neptuna gaju,

Inni w Midei, w Arnie, winorodnym kraju:

Owi trzymali Nissy okolice śliczne,

Ostatni Antedonu miasto pograniczne.

Piędziesiąt ich naw było w trojańskiej wyprawie,

A na każdej Beotów sto dwadzieścia nawie.

Którzy się w Aspledonie, w Orchomenie rodzą,