Z Panopy, i gdzie Cefiz nurt swój pędzi w polu,

I z Lilei, która się przy Cefizie mieści:

Z nimi wielkich płynęło okrętów czterdzieści.

Po lewicy Focensy szykują się w rotach,

I do zbroi się biorą przy dzielnych Beotach.

Lokrom zaś, Ojleja syn, Ajaks przywodzi,

Ajaksa, Tejamona syna, nie dochodzi:

Lniany kirys na piersiach miał ten Ajaks mniejszy,

A między Greki dzidą robić najzręczniejszy.

Za nim idą, co Bessę, Cyn i Opont sieją,