Jaki rycerz! Najśmielszych on w boju wyścigał
I całą moc Achajów na swych barkach dźwigał!»
— «Jak zacna krew, młodzieńcze, w żyłach twoich płynie
Rzekł Pryjam — gdy z tym czuciem mówisz o mym synie!»
Bóg na to: — «Ty mnie, starcze, doświadczasz w tej porze,
Takie czyniąc pytania o wielkim Hektorze.
O! Nieraz go w potrzebie1717 orężnej widziałem,
Szczególniej, gdy nadludzkim uniesień zapałem
Rżnął Greki, na okręty śmiałym wpadał krokiem:
Myśmy na to zdumionym poglądali okiem.