Wre bój przy murach miasta, giną wam rycerze.

Znoś więc! Żaden od nędzy nie wyjęty człowiek,

Przytłum w sercu boleści i otrzyj łzy z powiek,

Bo nie odzyskasz syna, który już w Erebie,

Nie wskrzesisz go, a płaczem gubisz jeszcze siebie».

— «Nie zapraszaj, bym siedział — rzekł mąż równy bogu

Póki Hektor niegrzebny1735 przy twym leży progu.

Oddaj ciało niezwłocznie, o tę łaskę proszę,

Chciej przyjąć liczne dary, które ci przynoszę.

Obyś ich użył, miłą obaczył ojczyznę,