Lecz nie sam: Automedon, Alkim za nim śpieszy:

Ich przyjaźnią po stracie Patrokla się cieszy.

Konie i muły z jarzma wyprzągłszy, prowadzą

Woźnego do namiotu i na krześle sadzą;

A z wozu ładownego biorą sprzęt bogaty,

Przeznaczony dla ciała Hektora opłaty...

Brankom ciało myć kazał i maścić na boku,

Chcąc ojcu bolesnego oszczędzić widoku...

Miękka dłoń dziewic myje ciało i namaszcza,

Okrywa piękną szatą i obwodem płaszcza.