Gdzie wiele miast i młodzi kwitnącej wygubił.

Gdy wyrósł w domu ojca, otoczon dostatkiem,

Zabił dziada swoiego nieszczęsnym przypadkiem,

Licymna podeszłego, cne Aresa plemię.

Więc zebrawszy lud, rzucił lubą ojców ziemię,

I w obcych krajach szukał schronienia swej głowie:

Bo mścić się nad nim chcieli Herkula wnukowie.

Długo i wiele cierpiąc przybyli do Rodu,

Zrobili trzy osady z jednego narodu:

A pan niebios i ziemi z tego się weselił,