Z ojca Tessala, z dziada Herkula się rodzą;

Ci na trzydziestu nawach przepłynęli wody.

Teraz, Muzo, Pelazgów z Argów licz narody:

Lud, co w Alos, w Alopie mieszkał, i w Trachynie,

W żyznej Ftyi, w Helladzie, gdzie płeć wdziękiem słynie,

Na pięćdziesiąt wiódł nawach Pelid niezwalczony:

Ci Acheje, Helleny, ci są Mirmidony.

Ale się już w ich uszach dźwięk Aresa zgładził,

Nie masz wodza, który by w pole ich prowadził.

Siedział bezczynnie Pelid na swoim okręcie,