Przeglądając w przyszłości, co się synom zdarzy,
Wstrzymywał ich od wojny, zgubnej krwi szafarki:
Nie usłuchali ojca, ciągnęły ich Parki.
Lud, co z Perkoty, z Sestu i Prakcjum idzie,
W szlachetnej mieszkający Aryzbie, w Abidzie;
Tych wódz Azy Irtacyd, co od Sellej zdroju,
Na dzielnych przybył koniach do krwawego boju.
Pelazgi zaś, co w bujnej Laryssie osiedli,
Hyppotous z Pilejem na plac bitwy wiedli:
Oni z dzidami mężne ustawiają ziomki,