Szeroko się rozciąga; z dwóch miar mąż wsławiony.

Bo razem176 i król wielki, i wódz niezwalczony.

Szwagrem go nazywałam przed moim zhańbieniem,

Jeżelim godna była zwać go tym imieniem».

Wtedy rzecze w te słowa starzec zadumany;

— «O szczęśliwy Atrydo, od bogów kochany!

Wielkie twe berło ileż narodów uznaje!

Niegdyś i ja frygijskie odwiedziłem kraje,

Widziałem ludzi mnóstwo hamujących konie,

Twoje, Otreju, wojska, i boski Migdonie,