Na brzydką pójdą pastwę sępom za swe zbrodnie:

A my, gdy padnie od nas Ilijon zburzony,

Powieziem na okrętach ich dzieci i żony».

Ale na gnuśnych233 ostrym wyrazem powstaje

I sprawiedliwym gniewem zapalon tak łaje234:

— «Na łup nieprzyjacielskiej wystawiony strzały,

Motłochu podły, czemu stoisz odurzały235?

Skąd ta niemęska bojaźń? Skąd to pomieszanie?

Za co, jak długim biegiem zmordowane łanie,

Ledwie się mdłą236 na ziemi wspierające nogą,