A owce przelęknione cisną się gromadą,
Potrącają się, jedne na drugich się kładą;
Niosąc zdobycz, wysokie lew przesadza281 płoty:
Tak Diomed się rzuca na trojańskie roty...
Widząc Ajnejasz, jako rycerz gromi roty,
Spieszy przez krwawe pole, przez świszczące groty
I szukając Pandara, zastępy obiega,
Aż wreszcie męża bogom równego postrzega
I zbliżywszy się, rzecze: — «Gdzież się więc podziały
I twój łuk, i niechybne, cny Pandarze, strzały?