— «Czy to cię nie obraża, wielki bogów ojcze,

Gdy na Aresa czyny poglądasz zabójcze?

Ile ludzi ten srogi zgubił poniewierca!

Mnie przejmują boleści aż do gruntu serca,

A Kiprys320 i Apollo już się naigrawa,

Pobudziwszy szaleńca, który nie zna prawa.

Ojcze, alboż tym gniewu twego nie obruszę,

Gdy go zraniwszy, z boju ustąpić przymuszę?

— «Wzbudź na niego Palladę — Zeus odpowiada.

— «Nieraz mu ból zadała i teraz go zada».