Same postrąca z wozów, a wozy połamie,

Na ciele zaś bolesne wypiętnuje znamię:

Dziesięć lat ran nie zgładzi, które piorun zada.

Co to jest walka z ojcem, obaczy Pallada».

To powiedziawszy, poszła Irys nieleniwa.

Do Pallady zaś smutna Hera się odzywa:

— «Pallado, serce moje na to nie zezwoli,

Aby walczyć z Zeusem dla śmiertelnych doli.

Niech giną albo żyją, jak wyrok rozrządzi,

Niechaj podług mądrości swojej Kronid sądzi,