Wszystkie legną pod mojej prawicy zamachem.

Lecz przejęte zbawiennym wprzód571 byłyście strachem,

Niżeli was ujrzały w polu krwawe boje;

Bo powiadam, a znacie572, czym są słowa moje:

Gdybyście waszej chciały dokonać niecnoty,

Uderzone ode mnie piorunnymi groty573

Już byście nie wróciły do bogów siedliska!

Na te słowa z Palladą Hera wargi ściska;

W obu piersiach na Troi zgubę złość zaciekła.

Siedziały blisko siebie, Pallas nic nie rzekła,