Obraziłeś rycerza, którego czczą bogi,

I dziś jeszcze w namiocie masz jego łup drogi.

Myślmy, jak by w nim zmiękczyć można gniew surowy

Przez miłe upominki, przez słodkie namowy».

Na to król: — «Mądry starcze, zawszem prawdę cenił

I wdzięcznie to przyjmuję, żeś mój błąd wymienił.

Precz, ode mnie nikczemne błędu pokrywanie:

Mąż, którego czci Zeus, sam za wojsko stanie.

Jak tego uczcił, srodze zgromiwszy Achiwy!

Ale kiedy zbłądziłem przez gniew popędliwy,