Czy chce odeprzeć ogniem grożące Trojany,

Czyli też w swoim gniewie trwa nieubłagany?

Zahartowan był Odys na wszystkie zdarzenia:

— «Królu — rzecze — nic jego serca nie odmienia:

Zamiast by się ubłagał, nie ma w gniewie miary,

Prośby twoje odrzuca, gardzi twymi dary.

— «Niech Atryd — rzekł — z innymi wodzami się trudzi,

Jak by wyrwał od zguby i flotę, i ludzi».

Grozi, że skoro tylko pierwsze błyśnie zorze,

Natychmiast zepchnie swoje okręty na morze.