Nową ożywia siłą, by nikt się nie szczycił,
Że mu pierwszy cios zadał, a on drugi chwycił.
Więc bieżąc z wymierzonym pociskiem, tak rzecze:
— «Lub stań, lub cię oszczepem doścignę, człowiecze!
Bo nie jesteś od śmierci wybiegać się zdolny!
Natychmiast rzucił pocisk. Ten, chęciom powolny690,
Śmiertelnym Trojanina razem691 nie przenika,
Lecz mu ramię ociera i w ziemi utyka.
Stanął Dolon, drżał, szczękał zębami wybladły,
A wtem też uziajane wodze go dopadły