Reza, króla ich, zabił Tydejd niezwalczony,

Przy nim dwunastu mężów: wszyscy pierwsze wodze;

Trzynastegośmy szpiega zabili na drodze.

Skrycie śpieszył do naszych okrętów na zwiady,

Z Hektora i przedniejszych Troi wodzów rady».

Rzekł i świsnął na konie; zaraz rów przesadzą704.

Idzie, za nim weseli Grecy się gromadzą

I wszyscy do namiotu Diomeda dążą.

Tam u żłobu na lejcach trackie konie wiążą,

Gdzie obrok705 jadły jego rumaki ogniste.