Zaufawszy i męstwu, i barkom niezłomnym.
Skoro bogini głosem ryknęła ogromnym,
Zaraz się Aresowy ogień w piersiach pali,
Pragną, by jak najprędzej krwi zakosztowali...
Woła król, by do broni mieli się rycerze,
I sam razem na ramię świetną zbroję bierze.
Kształtny obuw712 na nodze srebrną haftką sprząga,
Na piersi kirys713 cudnie wyrobiony wciąga,
Dar Kinyra714, przyjaźni spólnej zakład miły;
Bo gdy nawet aż w Cyprze wieści rozgłosiły,