Zwyciężeni zwycięzcom niosą grom straszliwy,

Lecz znowu roty swoje zwierają Achiwy.

Z obu stron groźne czoła: najpierwszy uderzy

Agamemnon, chcąc wszystkich wypędzić rycerzy.

Teraz, niebieskie muzy, chciejcie mi objawić,

Kto pierwszy pod broń jego odważył się stawić,

Czy to z walecznych Trojan, czy z ich sprzymierzeńców.

Ifidam, wzrostem, męstwem najpierwszy z młodzieńców,

Godny syn Antenora, w Tracyi chowany,

W domu Kissesa, ojca swej matki, Teany.