Pierwsi wodzowie ranni, ci z dala, ci z bliska
Strzałą Tydejd przeszyty, rycerz zawołany,
Odyseusz, Agamemnon dzidą wzięli rany;
Strzała ciężko zraniła w biodro Eurypila
I tego, com go uwiódł, krótka temu chwila.
Chociaż ma wielkie serce i oręż zwycięski,
Litości Pelid nie ma nad naszymi klęski.
Czyli766 wtedy uzbroi jego rękę dzida,
Kiedy już wszelki odpór na nic się nie przyda?...
Pamiętam, przyjacielu, jaką ci przestrogę