Że dotąd Troi dobyć osiadłej nie mogę.

Już dziewiąty rok widzi nasze tu obozy,

Zbutwiały nam okręty, przegniły powrozy,

A żony nasze w domach jękami dni znaczą,

A dzieci wyglądając ojców rzewnie płaczą,

Nas zaś nie dokonana dotąd gnębi praca.

Posłuchajcie, co powiem: niech każdy — powraca,

Już czas do ukochanej ojczyzny pośpieszyć,

Gdy zwycięstwem pad Troją trudno się ucieszyć».

Rzekł i nieświadom rady101 pociągnął lud cały.