Cieszył się, że go prędko bóg wysłuchać raczył,

Zagrzał Lików do walki o ich króla zwłoki;

Potem, Trojan szybkimi obiegając kroki,

Wołał na Polidama1097, wzywał Agenora,

Mężnego Ajnejasza1098, wielkiego Hektora1099,

Na którym świetna z miedzi błyszczała paiża1100.

Do niego się z takimi słowami przybliża:

— «Hektorze! Tyś nietknięty1101 sprzymierzeńców stratą!

Oni, rzuciwszy krewnych i ziemię bogatą,

Dla obrony ścian waszych wyziewają życie1102,