A wojska swej upornie doświadczały mocy.
Jak wiatry1122, ten z południa, a drugi z północy,
Walczą, kto z nich obalić ma przyległe lasy,
Dęby i buki jęczą z strasznymi hałasy,
Długie się zawadzając gałęzie szeleszczą,
Łamiąc się, drzewa z hukiem przeraźliwym trzeszczą:
Tak między nimi walka uporczywa wszczęta
I o zgubnej ucieczce nikt z nich nie pamięta.
Dzidy ziemię okryły, krwawe niosąc razy1123,
I strzały z żył1124 puszczane, i ogromne głazy,