Lubo1161 niechętny, swojej zaniecha zdobyczy

I odejdzie od stajni, do której wpaść żądał:

Tak odchodził Menelaj, a w tył się oglądał.

Złączywszy się ze swymi, stanął niestrwożony,

Wraz1162 Ajasa na wszystkie upatruje strony.

Na lewym skrzydle wielki głos rycerza słyszy,

Ożywiający męstwo w piersiach towarzyszy,

Które w nich boską mocą Apollo osłabił.

Pobiegł i rzekł: — «Śpiesz! Hektor Patrokla nam zabił!

Przyjacielu, tu całej użyjmy odwagi,