Chętnie to czyni Pallas, co jej zalecono,

Bieży i pięścią w śnieżne uderza ją łono:

Wywraca się natychmiast, zemdlała i zbladła,

I na ziemi przy bogu kochanym upadła.

Zwaleni od Pallady leżeli oboje,

A ona tak zwycięstwo ogłaszała swoje:

— «By cały orszak bogów dla Trojan przychylny

Okazał się na polu tak śmiały, tak silny,

Jak Kiprys, gdy Aresa upadłego broni

I zuchwale się mojej nadstawuje dłoni,