Zbliż-no się, przyjacielu, stań tu, patrz, co zrobię:

Czy Mentor, syn Alkima, nieprzychylny tobie?

Czy przestanie cię wspierać w walce z twymi wrogi?”

Rzekła — lecz mu nie zdjęła z serca całej trwogi

O wątpliwy los bitwy. Zbadać chce bogini,

Czy Odys i syn jego mężnie w boju czyni.

Jakoż znikła im z oczu, a kształtem jaskółka,

Furkła i nad kominem siadła u przyczółka.

Wtem Agelaj szczuł gachów znów do rąbaniny.

Z nim Eurynom, Amfimed, toż inni z drużyny,