Odysa i przy łasce Zeusowej dank1166 zyszcze.
Reszta nic, byle w niego utopić ratyszcze1167!”
Tak rzekł i — naprzód owi, co wskazał, rzucili,
Lecz Pallas cel ich grotów po drodze omyli.
Jakoż jeden przewiercił wskroś odrzwia świetlicy,
Inny drzwi przebódł z dobrze spojonej tarcicy,
Owemu w ścianie uwiązł jesion ostro kuty,
A tak kopiami gachów żaden z nich nie skłuty.
Zatem Odys do swoich rzekł, niezłomny niczem:
„Teraz, dzieci, z kolei my na bój zakrzyczem!