Ale Pallas Atene zmyliła niektóre:

I tak jeden w świetlicy odrzwiach zrobił dziurę,

Drugi przewiercił mocno spojone podwoje,

Inny w ścianie uwięził kutą włócznię swoję.

Tylko Amfimed zmacał Telemacha w ramię;

Ostrze ledwo na skórze zostawiło znamię.

Toż Ktesippos w bark drasnął nad tarcz wystający

Pastucha, i grot dalej poleciał warczący.

Lecz drużyna, co twardo przy Odysie stała,

Znowu celne oszczepy na gachów posłała.