Pieśni na gęśli, i dwaj skoczkowie tam byli,

Co na miarę tej pieśni w środku się kręcili.

Zaś Telemach z Nestora synem przed wrotyma213

Pierwszymi, co do zamku wiodły, konie wstrzyma.

Spostrzegł ich Eteonej, sługa przywiązany

Do Atrydy, i poznał, że to ktoś nieznany.

Prędko więc na pokoje bieżał z wieścią nową,

Przybliżył się do pana i rzekł lotne słowo:

„Jacyś tam obcy ludzie, o mój jasny panie!

Jest ich dwóch; wyglądają iście jak niebianie!