Lecz druhów nie ocalił: każdy z nich się dobił

Sam, głupstwem własnym. Czemuż poświęcone stada

Heliosowi2 pojadła niesforna gromada?

Za karę bóg też nie dał cieszyć się powrotem.

Jak było? Powiedz, córo Diosa3, coś o tem!

Wszyscy inni, uszedłszy srogiego pogromu,

Krwawych burz i bitw morskich, wrócili do domu;

Jego tylko, serdecznie do swoich, do żony

Tęskniącego, trzymała w skale wydrążonej

Nimfa Kalypso, z bogiń najcudniejsza kształtem,