Na majdanie, gdzie często broili pustoty277.

Zaś Antinoj, Eurymach, jak bożkowie jacy

Siedzieli, wodze gachów, najtężsi junacy.

Wtem Noemon, syn Fronia, przystąpił k’siedzącym,

Zagabnął Antinoja słowem pytającym:

„Czy wiesz co, Antinoju, lub nie wiesz nic o tem,

Kiedy z Pylos Telemach będzie tu z powrotem?

Wziął mi łódź, a łódź teraz mnie samemu zda się,

Bo mam jechać na łąki w Elis278, gdzie się pasie

Moich dwanaście klaczy z mulnymi źrebaki;