Więc gdy syn Alkinoja usłyszał zachętę,

Przedarł się do Odysa przez tłumy ściśnięte:

„Gościu! Pójdź z nami, w szrankach spróbuj się! — powiada —

Jeśli umiesz; lecz pewnie tyś szermierz nie lada.

Jakaż piękniejsza sława człeka wyżej wzbije,

Niż gdy rąk i nóg siłą przeciwnika zbije?

Więc spróbuj, i te myśli chmurne strząśnij z duszy.

Odeślem cię niebawem — okręt twój wyruszy

Przygotowan w przystani, czeladź też gotowa”.

Na to przebiegły Odys odparł mu w te słowa: