Każdy poszedł się wyspać do swojej gospody.

Telemach do sypialnych również szedł pokoi,

W gmachu z pięknym widokiem; ten w podwórzu stoi.

A szedł zakłopotany szukać snu, do łóżka;

Przed nim z smolnym łuczywem szła dobra staruszka

Eurykleja, Opsowa córka. Opsa spłodził

Pejsenor. Gdyż Laertes, kiedy w kupno wchodził

Swych włości, razem o nią zawarł był ugodę

I za dwadzieścia wołów kupił dziewczę młode,

Które to w domu chował w pańskiej uczciwości.