Nie darmo samym bogom groźnymi te chłopy

Stali się, chcąc przebojem w olimpijskie progi

Wtargnąć i roznieść wojny, mordy i pożogi —

I spełniliby, gdyby nie ich wiek zielony...

Lecz syn Zeusa z prześlicznej Lety urodzony

Obu grotem ustrzelił, nim jeszcze puch młody

Zasiał się i zacienił im skronie i brody.

Po niej nadeszła Fedra661, Prokris662 i Ariadna663,

Ta zgubnego Minosa córa dziwnie ładna,

Którą ongi Tezeusz, gdy z Krety ostrowu664