Chciał mnie on z moich łupów wziętych w Troi grodzie

Obedrzeć — jam ich gwoli806 na ziemi i wodzie

Przecież tyle napaści, tyle burz wytrzymał!

Mścił się, żem z jego ojcem pod Troją nie trzymał

Jak sługa i że na bój sam z drużyną chodzę.

Otóż z drugim, gdy z pola powracał, przy drodze

Zasiadłem, i w pierś wbiłem miedny grot oszczepu.

Nikt nas żywy nie widział, bo już z niebios sklepu807

Noc się czarna spuściła; zabiłem go skrycie.

A kiedym mu tak grotem miednym wywlókł życie,