A tak siadłszy oboje w oliwnika cieniu,

Radzili o zupełnym gachów wytępieniu.

Pierwsza Atene wszczęła takie rozhowory:

„Boski synu Laerta! Myślże od tej pory,

Jak masz położyć rękę na wszetecznych gachach,

Co lat trzy gospodarzą jak chcą w twoich gmachach,

A żonę twą ślubnymi podarkami kuszą.

Ona zaś, lubo819 w tobie żyje całą duszą,

Wszystkim robi nadzieję, każdemu swą rękę

Obiecuje, lecz w sercu inną ma piosenkę”.