Ów nasz dzielny Odysej, co tyle lat w biedzie,

Siedzi tam udręczony, tęskniący za domem,

Na ostrowiu lesistym, wkoło mórz ogromem

Oblanym, kędy16 nimfa mieszka tam urodna,

Córa Atlasa17, morze znającego do dna,

Barkiem dźwigającego wielkie słupy18 one,

Na których wisi z ziemią niebo zawieszone.

Ona to stęsknionego tułacza wciąż trzyma,

Czaruje go pochlebstwem, pieszczotą, oczyma,

By się wyrzekł Itaki. On się nie wyrzeka,