Odys mu na odjezdnem dał pieczę majątku,

Przykazał posłuszeństwo — a on strzegł porządku.

Więc w dobrej wierze starzec takie otwarł zdanie:

„Co powiem, posłuchajcie słów mych, Itakanie!

Źle to, kiedy pan, w ręku którego jest władza,

Ma serca prawość, dobry, poddanym dogadza;

Przeciwnie, złym być winien, okrutnym zbytnikiem,

Kiedy pamięć boskiego Odysa już w nikim

Tu u ludu nie żyje, chociaż nam królował

Łagodnym berłem i nas jak ojciec miłował.